Zgłoś uwagę
Zmień kuratora
Michał Bieniek

Michał Bieniek

Kurator ESK 2016 ds. sztuk wizualnych

Artysta i kurator. Prezes Zarządu Fundacji Sztuki Współczesnej ART TRANSPARENT, twórca i kurator generalny (wraz z Anną Kołodziejczyk) Przeglądu Sztuki SURVIVAL, kurator międzynarodowego festiwalu „Sztuka po przejściach”, cyklu interwencji w przestrzeni publicznej Wrocławia „Pomiędzy wyspami”, a także pomysłodawca i opiekun wrocławskiej galerii sztuki współczesnej Mieszkanie Gepperta. We wrześniu 2011 ukończył pracę nad polską edycją formatu Emergency Room Thierry Geoffroy’a w ramach Europejskiego Kongresu Kultury we Wrocławiu.
 

Studiował na Wydziale Malarstwa i Rzeźby wrocławskiej ASP, a od 2010 roku studiuje (Research Student by Project, MPhil/PhD) na wydziale Curating Contemporary Art w Royal College of Art w Londynie. Zajmuje się instalacją i wideo. Pisuje teksty krytyczne.

 

Ważniejsze osiągnięcia:

  • Dwukrotny stypendysta Ministra Kultury i Dziedzictwa Narodowego
  • Nagroda Marszałka Województwa Dolnośląskiego
  • Nagrodę Gazety Wyborczej WARTO
  • Laureat ministerialnego konkursu stypendialnego „Młoda Polska”

Kontakt:

michal.bieniek@wroclaw2016.pl

Sztuki wizualne

"Ludzie, miejsca i koncepcje artystów ujęte w pewną narrację – to w dużym skrócie esencja programu sztuk wizualnych. Każdy z tych elementów jest istotny, ale to, co najważniejsze, pojawia się wtedy, gdy uwaga skupia się na odbiorcy, a raczej na interakcji, jaka zachodzi pomiędzy nim a działaniem artystycznym. To na styku tworzenia i odbierania, kreowania i interpretowania ujawnia się siła oddziaływania sztuki współczesnej. Dlatego to właśnie publiczność zawsze stanowiła dla mnie ważny aspekt tej dziedziny – nie ze względu na samą potrzebę posiadania widowni, ale przede wszystkim na jej twórcze możliwości, na szansę włączenia ludzi w materię sztuki – wpisania w dzieło. Interwencje artystyczne zaburzają normalny, codzienny rytm życia przestrzeni publicznej – to zwykle efekt pracy kontekstowej z miejscem, pracy z odbiorcą, czyli finalnie surowcem pracy artystycznej. To także rodzaj prowokacji i zaproszenie do współtworzenia, którego efekty wykraczają poza sferę sztuki.
 

Od wielu lat pracuję z artystami, odpowiadam za zjawiska i koncepcje, systematyzuję je i nadaję im odpowiednie ramy, poszukuję dla nich odpowiedniego kontekstu i języka. Jednak prawdziwy fenomen tej pracy kryje się w zaangażowaniu ludzi, uruchamianiu pewnych mechanizmów danej społeczności, przełamywaniu barier. Dokładnie tak stało się podczas happeningu w 2008 roku w ramach Przeglądu Sztuki SURVIVAL, w którym w rolę gospodarzy wcieliła się romska społeczność. Zwykła kolacja w jednym z wrocławskich podwórek przeobraziła się wówczas w ucztę, przy jednym stole zasiedli Romowie i inni mieszkańcy Wrocławia. Podczas tamtego wieczoru udało się nam osiągnąć coś znacznie więcej – sztuka przełamała bariery społeczne i kulturowe, naruszyła delikatną sferę akceptacji, poruszyła drażliwą strunę.
 

Na tym właśnie polega niezwykły potencjał zmiany w przestrzeni publicznej – uruchamiają się wówczas zupełne nowe mechanizmy, ludzie stają się bardziej podatni na nowe rozwiązania, niestereotypowe ujęcia, odmienne perspektywy. Ta otwartość, gotowość do przyjęcia nowych zjawisk i trendów, którą od czasu do czasu udaje się wygenerować sztuce współczesnej, jest sytuacją bezcenną i powinno się o nią zabiegać w całej sferze kultury.
 

Sztuce współczesnej przypięto etykietkę dziedziny hermetycznej, zamkniętej na odbiorcę, rządzącej się własnymi prawami, mówiącej specyficznym językiem i operującej niezrozumiałymi dla szerszej publiczności obrazami – to często prawda. Z drugiej jednak strony to właśnie artyści wizualni mają nierzadko realny wpływ na sferę publiczną. Ich interwencje dokonywane w mikroskali dzielnic, ulic i podwórek, choć często niewygodne, są namacalne i bliskie codziennemu życiu – jego rutynie i sprzecznościom. Bywa że działania artystów, na stałe wpisane w przestrzeń publiczną, stanowią o wyglądzie całego miasta – stają się jego wizytówkami, charakterystycznymi punktami na mapie, a także atrakcją turystyczną.
 

Wrocław ze swoimi dorobkiem artystycznym i historią powinien zaistnieć w znacznie szerszym kontekście. Stąd też w moim programie akcent pada na przywrócenie miastu wartościowych zjawisk i nie do końca docenianych artystów, na promowanie ich poza granicami kraju, jak choćby wystawa poświęcona wrocławskiej awangardzie, która trafi między innymi do Niemiec, Słowacji i Chorwacji. Stąd także pomysł na obecność Wrocławia jako Europejskiej Stolicy Kultury na 56. Międzynarodowym Biennale Sztuki w Wenecji w 2015 roku, a także plany przeniesienia opowiadającej o formowaniu się powojennej tożsamości polskiego Wrocławia wystawy „Niemcy nie przyszli” do Drezna. A w samym Wrocławiu – oprócz dziesiątek polskich i międzynarodowych wystaw w galeriach i muzeach – około pięćdziesiąt interwencji artystycznych rozsianych w przestrzeniach publicznych całego miasta w ramach projektu „Wrocław – wejście od podwórza”."

Sztuki wizualne – credo Michała Bieńka

Sztuki wizualne

Wydarzenia

Pozostali kuratorzy

Zmień kuratora

Nagłówek


Email marketing software powered by FreshMail