Zgłoś uwagę

Niezbędnik Kulturalny: 5 pytań do Pawła Romańczuka

10 lat od debiutu na Festiwalu Filmowym Era Nowe Horyzonty 2007 rozmawiamy z Pawłem Romańczukiem – założycielem grupy Małe Instrumenty – o potrzebie wspierania żywej muzyki, o rozwoju kultury instrumentów muzycznych i o tym, że małe jest nie tylko piękne, a potrafi być też szlachetne.

Małe Instrumenty to bez wątpienia wielkie zjawisko na polskiej (i nie tylko) scenie muzycznej. Przypomnijmy, co kryje się za tą inicjatywą i dlaczego ”małe” jest tu tak istotne?
Obszar dźwięku, w którym rozwija się nasza muzyka, to margines ogólnie pojmowanej twórczości muzycznej. Instrumenty lub dźwiękowe obiekty, na których gramy, są nietypowe i generują najczęściej dźwięk dziwaczny, pokraczny, „nieprawidłowy”, choć w swej nieporadności jest on często imponujący i piękny inaczej. Takimi źródłami bywają instrumenty małe, nieprofesjonalne, czyli stworzone nie dla potrzeb profesjonalnego muzykowania.

Od początku aktywności Małych Instrumentów uprawiana jest tzw. ”samoróbczość”. Czym ona tak naprawdę jest?
„Samoróbka” to kierunek myślenia o działaniu, podejmowaniu planów i prób ich realizacji czy też osiągania porażek i sukcesów. W Małych Instrumentach oczywiście dotyczą one muzyki: budowy instrumentów, kreowania wydawnictw płytowych, działań warsztatowych. W dobie wszechdostępności do wszystkiego coraz częściej konsumujemy, mniej czasu pozostawiając na własną twórczość, która jest przywilejem nie tylko artystów, ale każdego człowieka. Ponieważ w naszym zabieganym życiu jest coraz mniej wolnych chwil, a potrzeby związane z muzyką często ograniczamy do pasywnego „słyszenia”, widzę wyraźną potrzebę wspierania obecności żywej muzyki i aktywnego zajmowania się nią. Stąd działalność Małych Instrumentów rozumiem również w ideowy sposób, dalece szerszy niż tylko zespół muzyczny.
Jakie ”małe instrumenty” z ostatniej dekady uznajesz za wyjątkowe? Z czego były zrobione, na jakie okazje?
Ponieważ prawie każdy instrument ma swój indywidualny rys (tj. pochodzenie, czas wytworzenia, unikalność rozwiązań, historia, poprzedni właściciel, etc.) to właściwie większość z nich jest wyjątkowa. Być może inaczej nie zainteresowałbym się innymi tak chętnie! Są wśród nich takie, które wyznaczają historyczne ramy działalności, jak pierwsze toy piano firmy Goldon z NRD. Rzadkim okazem jest mały fortepian Michelsonne z 1953 roku (jedyny egzemplarz, jaki widziałem w życiu), a bardzo pomysłowym – francuski claviharp zaprojektowany przez budowniczego Fal Martenota. Zaskakujące historie przeżyły natomiast okaryny z wiedeńskiej manufaktury Heinricha Fiehna, z kolei daxophone jest rzadkim przykładem współczesnego wynalezienia nowego instrumentu muzycznego. Wymieniać mógłbym bez końca…

Trudno zamknąć 10 lat w pigułce jednego koncertu, ale jakoś to zrobić trzeba. Co zaprezentujecie podczas jubileuszowego występu w Imparcie?
Zależy mi na tym, żeby pokazać rozmaitość twórczości oraz przypomnieć utwory z rożnych okresów działalności czy projektów. Nie wszystkich, bo koncert trwałby cały dzień. Bedą więc utwory z chyba wszystkich płyt, wykonywane przez rożne składy, dedykowane odmiennym konfiguracjom instrumentalnym. Tak bogatego koncertu jeszcze nie graliśmy!

Szykujecie też, jak zwykle, nietypowe przedsięwzięcie, w którym bohaterem jest między innymi rzadki nośnik dźwięku. Zdradź, proszę, coś więcej na ten temat.
Od jakiegoś czasu obserwujemy zastanawiający mnie renesans historycznych nośników w postaci płyt gramofonowych i kaset magnetofonowych, które – mimo że znajdują swoich nabywców – podobno nawet w połowie nie są używane jako nośnik muzyki, a raczej jako gadżet, dodatek do wersji cyfrowej. Funkcjonowanie nośnika dźwięku zmienia się, a kolejnym przewrotnym komentarzem do istnienia Małych Instrumentow na rynku fonograficznym jest wydanie muzyki na nośniku, ktorego praktycznie nie da się już odtworzyć: mianowicie na płycie magnetycznej. Chciałbym, żeby unikalny, jeden z dwóch egzemplarzy, trafił w ręce nie osoby, ktora np. najwięcej za niego zapłaci, a osoby, ktora zaskoczy nas swoim komentarzem do muzyki Małych Instrumentow.

Wywiad pochodzi z grudniowo-styczniowego numeru Wrocławskliego Niezbędnika Kulturalnego. Dowiedz się więcej: TUTAJ

Galeria

Kliknij, aby powiększyć zdjęcie

Paweł Romańczuk fot. Łukasz Rajchert

Podziel się

Wróć do spisu aktualności
<< Poprzednia Następna >>

Nagłówek


Email marketing software powered by FreshMail